RuPy — krótkie podsumowanie dnia pierwszego

15 kwietnia 2008, 11:03:24

Poziom: 0 | Kategoria: Komputerowo-internetowo, Python, Ruby.

Miałem przyjemność uczestniczyć w tegorocznym RuPy. Generalnie impreza bardzo przydatna i ciekawa. Chciałem dorzucić swoje trzy groszę i przekazać moje wrażenia.

Dzień 1

Dzień pierwszy zaczął się, jak to na konferencjach bywa, od rejestracji uczestników. Ponieważ na pytanie "Ruby czy Python?" odpowiadam Ruby, można mnie było zobaczyć w zasadzie tylko w sali A, gdzie odbywały się prezentacje związane z Rubym.

Na pierwszy ogień poszła prezentacja Jarosława Rzeszótko o metaprogramowaniu w Ruby. Prezentacja fajna, części trików nie znałem, więc na pewno czegoś się nauczyłem. Jednak sama prezentacja była dosyć szybko przeprowadzona, na slajdach było momentami dużo kodu, co mogło trochę skołować uczestników. Przydałoby się więcej jakiegoś live-codingu zamiast kilkudziesięciu linijek kodu na slajdach.

Następnym prelegentem był Ry Dahl. Opowiedział o swoim serwerze do uruchamiania aplikacji napisanych w Railsach, Merbie i innych frameworkach opartych o Rack, a w przyszłości także Pythonowych aplikacji WSGI — Ebb. Przedstawił po krótce architekturę serwera, wyjaśnił, dlaczego jest on szybszy od innych oraz, co może niektórych zasmucić, powiedział, że nie planuje wersji Ebb pracującej pod kontrolą JRuby.

Następną prezentacją było największe show na RuPy 2008 — Correlations and Conclusions by Zed Shaw. Sama prezentacja przedstawiała bardziej statystyczne podejście do testowania swoich hipotez i wyciągania wniosków z wyników badań. Przy okazji Zed pochwalił się swoimi projektami w Pythonie, które pomogły mu przygotować prezentację, włączając w to ciekawy konwerter Yaml do prezentacji LaTeX-owej w Beamerze.

Po dawce dobrego show nadszedł czas na posiłek. Nie będę tutaj opisywał lunchu, bo i po co. Po obiadku prezentował się Hosting 365, ja w tym czasie ładowałem baterię na korytarzu...

Po sesji ładowania baterii nadszedł czas na TDD w Railsach. Andrzej w ciekawy sposób przedstawił swoje spostrzeżenia na temat TDD jak i BDD. Opisał swoje doświadczenia z wyżej wymienionymi procesami, jak również zafundował uczestnikom małą sesję live-coding. Prezentacja oczywiście na plus, parę rzeczy mi się rozjaśniło, będę na pewno starał się być pragmatycznym w testowaniu i chyba zrezygnuję z bardzo rozbudowanych testów unitowych.

Następnym prelegentem był Jay Fields, który opowiedział o "DSL dla biznesu", czyli "Business Natural Languages". Bardzo ciekawie zaprezentowany bardzo ciekawy temat. Może tylko przykładowa aplikacja zaprezentowana podczas prezentacji była nadto prosta, co mogło nasuwać niektórym na myśl sensowność wytaczania takiej armaty, jaką jest DSL do tak prostych zastosowań, jednak z pewnością Business Natural Languages są w stanie polepszyć użyteczność aplikacji i zachęcić mniej technicznych ludzi do pracy z komputerem. W wielkim skrócie Business Natural Languages w założeniu mają uprościć proces wytwarzania aplikacji z modelu Business --> Developers --> QA do Business --> Business przez zastosowanie Descriptive and maintainable phrases (DAMP) w taki sposób, by managerowie mogli sami definiować reguły aplikacji posługując się językiem naturalnym (prawie).

Kolejnym prelegentem był Pedro Sousa. Niestety jego acts_as_problem_solved była najsłabszą częścią dnia pierwszego, przynajmniej jeśli chodzi o część dotyczącą Ruby (o Pythonie się nie wypowiadam, bo nie uczestniczyłem w żadnej prezentacji go dotyczącej). Tak naprawdę taką prezentację mógłby wygłosić każdy, kto napisał 5 projektów w Railsach i korzystał z kilku pluginów. Niezadowolenie było widać na sali, część uczestników wyszła po kilku minutach. Ja zająłem się przeglądaniem Blipcasta.

Na zakończenie dnia pierwszego o cache-owaniu aplikacji Railsowych opowiadał Wiktor Schmidt z Netguru. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie trochę niedopracowany live-coding, prawdopodobnie przez świeżo nabytego MacBooka i małe doświadczenie w pracy z TextMatem.

Podsumowując, pierwszy dzień konferencji minął na ciekawych prezentacjach, szkoda, że nie dotarłem w końcu na RuPy Geek Party, choć, od znajomych wiem, że klub był trochę za mały na pomieszczenie konferencyjnej ekipy.

Tagi:

Komentarze do notki “RuPy — krótkie podsumowanie dnia pierwszego”:

Zostaw komentarz (Textile włączony):