Podsumowanie październikowych wydarzeń kulturalnych

04 listopada 2007, 20:29:04

Poziom: 0 | Kategoria: Z życia.

Dawno nic nie napisałem, a w październiku dosyć dużo się działo. Ostatni wpis traktował o Dialog Festivalu, konkretnie o Giselle. Oprócz Giselle miałem okazję oglądać na scenach Wrocławskiego Teatru Współczesnego adaptację Oresteji w reżyserii Jana Klaty.

Oprócz teatru, październik obfitował w wydarzenia muzyczne. Pierwszym z nich był koncert Tam Tam Project, Kapeli ze Wsi Warszawa oraz Kasi Nosowskiej. Koncert odbył się w Wytwórni Filmów Fabularnych. Sala wielka, ale lubię koncerty, które się w niej odbywają. zaprezentował trochę polsko-afrykańskich brzmień z dużą ilością djembe.

Większe emocje i wyższe ciśnienie wywołała Kapela ze Wsi Warszawa, która swoimi aranżacjami rozgrzała atmosferę i wypełniła przestrzeń przed sceną ludźmi (trzeba dodać, że na tym koncercie sala wypełniona była krzesłami). Brzmienia cymbałów, skrzypiec, wiolonczeli czy drumli wywoływały pozytywne wibracje w mej głowie.

Jednak gwiazdą wieczoru była oczywiście Kasia Nosowska. Kasia zaprezentowała niezwykle bogatą, jak na siebie, choreografię i bujała się rytmicznie podczas śpiewania. Zabrzmiały w większości utwory z nowej płyty Unisexblues, chociaż nie zabrakło "Jeśli wiesz, co chcę powiedzieć" i innych starszych kawałków. Ustawiłem się w strategicznym miejscu z moim aparatem w nadziei, że uda mi się zrobić kilka dobrych fotek, jednak, niestety, stanąłem w takim miejscu przy samej scenie, że miałem przed sobą mikrofon na statywie, a dopiero za nim Kasię. Stąd na wszystkich prawie zdjęciach Kasię zasłania mikrofon. Szans na zmianę miejsca oczywiście nie było — przestrzeń przed sceną była wypełniona do ostatnich milimetrów.

Kolejny dzień, kolejny koncert. W niedzielę, 21 października miałem okazję, po raz pierwszy, być na koncercie Anny Marii Jopek. Wydarzenie przecudowne, Ania, jak i goście nieziemscy. Słuchałem płyt Ani z Mino Cinelu, czy Richardem Boną. Nie znałem jednak możliwości głosu Dhafera Youssefa. Nie wierzyłem, że można wydobywać z siebie takie dźwięki! Oprócz zapowiedzianych gości na scenie pojawił się również Henryk Miśkiewicz, który "przyjechał zagłosować i wpadł na koncert" i ubogacił warstwę muzyczną brzmieniem saksofonu. Zabrzmiały utwory z płyt Ani, ale również z repertuaru Mino Cinelu (plus świetna solówka na trójkącie), Richarda Bony, który miał swój koncert kilka chwil później w tym samym miejscu i Dhafera Youssefa. Mam nadzieję, że to nie był ostatni koncert Anny Marii Jopek, na którym byłem.

Listopad również zapowiada się ciekawie — Carrantuohill, COMA, The Car is on Fire to tylko część koncertów, z cyklu must-see, które odbędą się we Wrocławiu w tym miesiącu. Jest tylko jeden problem — skąd brać fundusze na te wszystkie atrakcje...

Tagi:

Komentarze do notki “Podsumowanie październikowych wydarzeń kulturalnych”:

  1. Krystek

    Carrantuohill wymiata tak, że rodowici Irlandczycy dziwią się, że członkowie zespołu nie urodzili się na Zielonej Wyspie. A Richard Bona nie tak dawno koncertował we wrocławskim Teatrze Capitol :)

Zostaw komentarz (Textile włączony):