Poziom: 0 | Kategoria: Przemyślenia, Z życia. | Dodaj komentarz
Dialog Festival dobiega powoli końca. Dzisiaj zawitałem na świetnej sztuce (balecie?) Michaela Keegan-Dolan pod tytułem Giselle wystawianego przez Fabulous Beast Dance Theatre. Wrażenia po prostu niesamowite! Surowa scenografia, niesamowita gra aktorska i taniec... Kto nie był niech żałuje! Chyba największe wrażenie wywarła na mnie scena, podczas której umarłe dusze przenikały do świata żywych.
Giselle opowiada o legendzie spisanej w oryginale przez Heinricha Heine o dziewczynie zamienionej w rusałkę-willidę. Akcja przeniesiona została jednak do prowincjonalnego irlandzkiego miasteczka Ballayfeeny i osadzona w bardziej współczesnych czasach.
Spektakl został nagrodzony owacjami na stojąco. Kto chciałby zobaczyć fragment tego, co stracił, zapraszam na stronę Fabulous Beast Dance Theatre — można zobaczyć fragmenty Giselle i innych produkcji tegoż teatru.