Poziom: 0 | Kategoria: Muzyka, Przemyślenia, Z życia.
Właśnie wróciłem z Warszawy. Jak pisałem wcześniej wygrałem wejściówkę na koncert MTV Unplugged Hey. Moje szczęście było jednak podwójne, a może nawet potrójne, ponieważ w sumie dysponowałem trzema biletami! W związku z tym, nie byłem na koncercie sam.
Widowisko, które przygotowała Kasia wraz z zespołem oraz ekipą MTV było niesamowite. Zupełnie nowe aranżacje utworów brzmiały cudownie. Razem z Kasią oraz setem akustycznym Marcina, Jacka i Pawła muzykę tworzyły instrumenty klawiszowe, puzon, trąbka, skrzypce, wiolonczele, akordeon, lira korbowa oraz dodatki perkusyjne. Na klawiszach grał Marcin Macuk — muszę przyznać, że nie znałem od tej strony członków Pogodna, Marcin ma niesamowitą energię, nie widziałem jeszcze człowieka tak wyluzowanego na scenie i grającego z taką radością.
Razem z Heyem wystąpili goście, których w życiu bym się nie spodziewał. Myśląc o tym, kogo Kasia mogła zaprosić, przede wszystkim miałem na myśli Edytę Bartosiewicz. Jednak moje przeczucia były błędne — na koncercie pojawiła się Agnieszka Chylińska. Drugim gościem na wokalu był frontman wymienionego wcześniej Pogodna — Jacek "Budyń" Szymkiewicz.
To, co można było usłyszeć w Teatrze Roma brzmiało zupełnie inaczej od tego, do czego przyzwyczaiły nas "zwyczajne" koncerty i płyty. Fenomenalny "Teksański" w wersji country do teraz siedzi mi w głowie.
Już w tej chwili nie mogę się doczekać momentu, aż w sklepach pojawi się DVD z tego koncertu. Niestety retransmisji w MTV nie zobaczę, bo będę już we Wrocławiu, gdzie, niestety, nie mam MTV.
A widziałeś Pete’a Townshend’a? Polecam wczesne koncerty The Who :).
12 września 2007 o 00:45:59To w koncu braklo tego pradu, nie?
12 września 2007 o 10:57:25Można tak powiedzieć, z czego się bardzo cieszę!
12 września 2007 o 11:14:55MTV Unplugged to seria koncertów akustycznych. Co się stało, ze polski zespół się tam znalazł. No ale cóż. Nie tak dawno temu w Krakowie wraz z kolegami z firmy próbowaliśmy rozkręcić podobną imprezę cykliczną. Nieco wzorowaną na projekcie MTV. Również koncerty akustyczne…i to na krakowskim Barbakanie. Niestety nieco za późno zaczęliśmy sie za to brać i poważniejsi sponsorzy zapraszali nas za kilka miesięcy a o reszcie wolę nie wspominać.
13 września 2007 o 03:27:02Chylińska na koncercie rzeczywiście może dziwić, natomiast chłopaki z Pogodna już trochę mniej. Z tego co kojarzę pomagali oni Kaśce nagrywać jej ostatni solowy album. A koncertu oczywiście zazdroszczę...
16 września 2007 o 20:06:41