26 lutego 2007, 11:50:58
Poziom: 0 | Kategoria: Z życia.
Już myślałem, że mnie to ominie, jednak Janu mnie znalazł i ustrzelił... Chodzi o to, żeby napisać 5 faktów z mojego życia, o których nie wiecie, a potem zaprosić do tego samego 5 innych osób (co niestety nie będzie możliwe z racji tego, że już wszyscy, których znam zostali ustrzeleni). Po chwili namysłu, mogę zaczynać:
- kiedyś słuchałem namiętnie hip-hopu, szczególnie polskiego (Grammatik, Fenomen, Kaliber 44) - do dziś mam gdzieś parę płyt. Co prawda nie identyfikowałem się z gromadą panów noszących szerokie spodnie, ale sama muzyka do mnie trafiała
- zawsze chciałem iść na AGH, jednak los rzucił mnie na Uniwersytet Wrocławski. Obecnie drażni mnie podejście, iż na politechnikach nie robi się nic innego, oprócz lutowania. Sam nie ugnę się i zdobędę tytuł inżyniera!
- przez trzy lata grałem czynnie w zespole trzech klawiszowców oraz jednej wokalistki, grających aranżacje utworów muzyki klasycznej oraz polskich piosenek z lat 60-90. Graliśmy nawet kiedyś na Dymarkach Świętokrzyskich.
- byłem ministrantem-lektorem przez kilka ładnych lat, skończyło się to w połowie gimnazjum
- nie lubię i nie umiem grać w piłkę nożną, pomimo tego, że dwa lata grałem na bramce w reprezentacji szkolnej. Pomimo tego ostatnio zacząłem czerpać radość z oglądania spotkań w tv
Jeżeli przypomni mi się ktoś, kto jeszcze nie został ustrzelony, umieszczę go tutaj. Na razie łańcuszek zakończę na sobie.
Tagi:
fakty
tag
życie
Zostaw komentarz (Textile włączony):