Poziom: 0 | Kategoria: Komputerowo-internetowo, Techblog, Z życia.
Ponieważ nudze się niesamowicie, nareszcie zrobiłem to, co chciałem od dawna, czyli współdzielenie ciastek i zakładek w Firefoxie między dwoma systemami w moim notebooku. Zdaje sobie sprawę, że Ameryki nie odkryłem oraz że sposób, który wykorzystałem jest banalny, jednak efekt mi się podoba. Jeśli ktoś chciałby zrobić to samo, służę pomocą.
Wymagania: Windows i Linux oraz partycja FAT z uprawnieniami odczytu i zapisu zamontowana pod Linuxem, na której znajduje się profil Firefoxa w wersji Windows. Cała zabawa sprowadza się, do podlinkowania plików cookies.txt, odpowiedzialnego za przechowywanie ciastek oraz bookmarks.html, czyli plik z zakładkami, do katalogu przechowującego profil Firefoxa w wersji Linuxowej. Pod Linuxem przechodzimy do katalogu z profilem Firefoxa (zwykle ~/.mozilla/firefox/<numerki>) i w konsoli wpisujemy (po uprzednim usunięciu plików cookies.txt i bookmarks.html):
ln -s /sciezka/do/pliku/na/partycji/fat/cookies.txt
ln -s /sciezka/do/pliku/na/partycji/fat/bookmarks.html
Od tej pory możemy cieszyć się współdzielonymi ciastkami i zakładkami. O plusach tego rozwiązania nie musze chyba nikomu pisać.
Trochę złe rozwiązanie ponieważ vfat nie ma możliwości przyznawania uprawnień co czyni nasze dane ogólnie dostępnymi.
18 września 2006 o 20:55:26Może zapoznaj się z http://www.google.com/tools/firefox/browsersync/
Mam świadomość tego, że vfat nie ma takich możliwości, jednak w moim przypadku, kiedy to jestem jedynym Panem i Władcą mojego komputera nie potrzebuje przyznawania uprawnień.
18 września 2006 o 20:58:27Ale dzięki za link. Przyda się!
co będzie jeśli stracisz dysk lub laptopa? (to tak chipotetycznie, oczywiście nie życzę Ci tego)
18 września 2006 o 21:01:36Wtedy będę się zastanawiał. Chociaż nasunąłeś mi pewną myśl, żeby trzymać profil FF w pliku zaszyfrowanym np. TrueCrypt. Wtedy taką zaszyfrowaną partycję można bezpiecznie trzymać na dysku vfat. Program wspiera wiele platform i algorytmów szyfrujących.
18 września 2006 o 21:12:46Wracając jednak do rozszerzenia z Google'a, to wolałbym chyba stracić dysk, niż trzymać swoje hasła na serwerach Google :)
do zakładek masz Delicje itp (są odpowiednie rozszeżenia do synchronizacji).
18 września 2006 o 21:16:18A może szyfrowanie i na ftp?
Bardziej od zakładek, zależało mi na współdzieleniu ciastek.
18 września 2006 o 21:18:50Rozwiązanie z ftp, według mnie, nie ma sensu pod Windowsem, chyba że napiszę sobie własne rozszerzenie, które zautomatyzuje mi synchronizację.